cryptonews

Wiedza

wplyw ceny btc na defi

W ostatnim czasie jesteśmy świadkami byczego sentymentu na rynku kryptowalut. Nic dziwnego, że ożywiło to różnego rodzaju spekulacje wśród ich miłośników. Wiele osób decyduje się na przesuwanie swoich aktywów z platform DeFi, aby zainwestować je w czasie, w którym to Bitcoin jest kryptowalutą wiodącą i przebijającą kolejne poziomy oporów.

Cena Bitcoina a DeFi

Cena Bitcoina wzrosła o 43,28% przez ostatnie 30 dni, podczas gdy wartość większości głównych giełdowych tokenów DeFi spadała. Raptem kilka DeFi coinów w ostatnim czasie notuje wzrosty. Są one jednak nikłe, bowiem nie osiągają wyników porównywalnych z sierpniem br., kiedy to zdecydowana większość rynku DeFi była zielona o co najmniej dwucyfrową liczbą procentową. Mimo to DeFi również doświadcza w tej chwili dużej zmienności - na przykład TVL wciąż rośnie o 9.72% przez ostatnie 30 dni. W jaki sposób powinniśmy interpretować te zmiany? Czy ostatnia dynamika na kursie Bitcoina wpływa na sektor rynku DeFi? Jeśli tak, to w jaki sposób?

DeFi - jaką pełni rolę na rynku?

DeFi może być postrzegane, jako dość niszowy rynek technologii blockchain mający na celu rozwój innowacyjnych produktów i usług finansowych przeznaczonych dla holderów kryptowalut. W zamyśle ma zostać bardzo dobrze zaadoptowany - tak, aby każdy uczestnik miał pełną kontrolę nad cyfrowymi aktywami. Operowanie bez zcentralizowanych podmiotów mogących w nieuczciwy sposób wpływać na rynkowe ceny, zmniejszenie opłat transakcyjnych, przyspieszenie procesów  przy jednoczesnym zapewnieniu szerokiej gamy produktów finansowych, takich jak pożyczki, przechowywanie i ubezpieczenia - w zamian za wysokie stopy procentowe i nagrody. Sam koncept nie jest jednak nowy - ma swoje korzenie w 2016 roku; w ciągu ostatnich miesięcy, w dobie globalnej recesji stał się jednak szczególnie atrakcyjny. Bitcoin mający zademonstrować swoją siłę jako bezpieczna przystań, nie znalazł w dobie kryzysu stabilizacji i 12 marca spadł do 4474 USD. Skutkiem tego stało się szukanie alternatyw. Otworzyło to drzwi dla nowych graczy; produktów i usług wzbudzających zainteresowanie jeszcze bardziej, niż efekty scentralizowanych rynkach Bitcoina i jego alternatywnych coinów.

Ze względu na to, że wielu posiadaczy kryptowalut dostrzegło w DeFi wartość i przerzuciło na ten rynek swoje środki, to ostatnie pionowe wzrosty Bitcoina są tutaj istotnym zwrotem akcji. Ofiarą wielkiego powrotu króla kryptowalut stał się przede wszystkim wolumen rynku DeFi, doświadczający znacznej redukcji.

Czy to koniec DeFi?

Należy być jednak ostrożnym w przypuszczeniach typu “to koniec DeFi”. Rynek ten wciąż jest dużym dopełnieniem całego kryptowalutowego świata i z pewnością z nami zostanie.

Znanym faktem jest, że wahania na kursie Bitcoina wpływają praktycznie na wszelkie altcoiny, wliczając w to Ethereum. ETH jest kryptowalutą “referencyjną” dla większości z projektów DeFi, a ogromna część z nich dzieli z Ethereum blockchain, czy nawet samą kryptowalutę do realizacji transakcji w sieci. Podczas gdy niska cena Bitcoina pobudzała społeczność do poszukiwania alternatyw, a inwestorzy dywersyfikowali swoje środki na korzyść projektów DeFi, to gdy BTC nabiera rozpędu, inwestorzy również zwracają do niego swoje aktywa. Bitcoin jednak nie jest stabilny - istnieje duże prawdopodobieństwo, że ponownie spadnie, co prawdopodobnie będzie katalizatorem mobilizacji i ewentualnego byczego rajdu rynku DeFi.

Z nieco innej perspektywy ostatni spadek jest dobrą rzeczą dla kwitnącego rynku. Duża liczba uruchomionych tego lata projektów wykazała niezrównoważone modele biznesowe, bądź doświadcza korekty rynkowej lub załamania. Z tego względu możemy przewidzieć, że przetrwają tylko najlepsze projekty o ambitnych i solidnych fundamentach. Ryzyko wiążące się z inwestycją w DeFi, połączone z wysokimi potencjalnymi zwrotami powinny przyciągnąć doświadczonych inwestorów i spekulantów, rozumiejących ekosystem; wierzących w możliwości oraz duży potencjał projektów.

Podczas gdy rynek zweryfikował już możliwości oferowane przez yield farming, wątpliwym jest, że handlowcy będą usatysfakcjonowani powrotem do zasad obowiązujących na scentralizowanych giełdach o dominujących strategiach typu long/short lub hold. Rynek krypto dojrzał, wraz z funduszami hedgingowymi i instytucjami finansowymi tworzącymi nowe strategie handlu wsparte zaawansowanymi technologiami, mogące dać przewagę na nieefektywnym rynku. Wielu aktywnych inwestorów może dostrzegać lepszą przyszłość w DeFi, aniżeli w Bitcoinie.

Uważamy, że DeFi jest na początku swojej drogi i ma do zaoferowania w przyszłości znacznie więcej. Niedawno wprowadzona funkcja pożyczek błyskawicznych dostępna na niektórych platformach to tylko jeden z przykładów, otwierających nowe możliwości świata finansowego. Jesteśmy świadkami ekscytującego czasu nie tylko dla traderów, ale również i programistów, mających dostęp do otwartych źródeł protokołu DeFi - co daje możliwości kolejnych i kolejnych ulepszeń sieci, sięgając nowych blockchainowych granic.

Wzrost ceny króla kryptowalut może być postrzegany jako negatywne zjawisko dla rynku DeFi, jednak tylko w krótkiej perspektywie - Bitcoin przyciąga coraz większe grono inwestorów, a wraz z nim ludzi, mogących pójść w stronę produktów i usług DeFi. Szczególnie gdy rynek znów wykaże słabości zcentralizowanych giełd i klasycznego rynku kryptowalut. Czas ten z pewnością przyczyni się do masowej adopcji zdecentralizowanych finansów oraz rewolucji tejże usługi.

Zobacz także

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności oraz polityce cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies we wskazanych w niej celach, w tym do profilowania, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce lub opuszczenie serwisu. Więcej Akceptuję